Spotlight pod Windows. Prawie.
Saturday, December 16th, 2006Pisałem już tutaj o moich doświadczeniach z makiem. Być może to kwestia wieloletnich wintelowych przyzwyczajeń, ale jego rola na razie sprowadza się do testów oprogramowania pod Mac OS X i serwisów WWW w przeglądarkach dostępnych na ten system.
Po tym czasie zazdroszczę użytkownikom maków dokładnie jednej rzeczy: Spotlighta, szybkiej wyszukiwarki bardzo mocno zintegrowanej z resztą systemu – pojawia się w oknach dialogowych, ustawieniach systemu, a najczęściej korzysta się z niej podczas uruchamiania programów: Alt+spacja, wpisz kawałek nazwy, pojawią się pasujące programy, wciśnij Enter żeby uruchomić proponowany. Szybkie i wygodne, zwłaszcza w porównaniu z ciągle rosnącym menu Start.
I tu pojawia się Launchy, windowsowy odpowiednik Spotlight na potrzeby uruchamiania programów. Naprawdę fajna, wygodna aplikacja robiąca jedną rzecz, za to dobrze.

