strona główna

El Monito: shutdown

el-monito

Wszystko, co dobre, się kończy. El Monito powinno było się skończyć dwa lata temu, kiedy przestałem mieć czas na jakiekolwiek poprawki. Sam nie korzystam z niego już od dawna, ale serwis był przydatny dla innych, więc utrzymywałem go przy życiu. Ale teraz jest już dla mnie tylko obciążeniem – nie używam go, debugowanie błędów w cudzych bibliotekach do http przestało być zabawne już dawno, a świadomość firmowania ułomnego narzędzia uwiera.

A więc: 11 lipca zamykam El Monito. Jeśli chcecie ściągnąć jakiekolwiek dane ze swoich kont, zróbcie to w ciągu najbliższego tygodnia.

Dziękuję, pozdrawiam, do usłyszenia.

A przy okazji: programujesz w Pythonie, Ruby, JS? Tworzysz serwisy internetowe? Mieszkasz w Warszawie albo okolicach? Jeśli tak, to może zainteresować Cię comiesięczne DjangoPiwo w SetJam. Informacje o kolejnych spotkaniach pojawią się tutaj i na blipie.

O autorze: nazywam się Marcin Kaszyński i od ponad 10 lat zajmuję się tworzeniem oprogramowania, od projektowania przez programowanie do zarządzania projektami włącznie. Prowadzę warsztaty Django, będące szybkim i łatwym sposobem na poznanie tego środowiska i rozpoczęcie pracy z pełnym wykorzystaniem jego możliwości.

8 Responses to “El Monito: shutdown”

  1. Draakhan
    July 1st, 2011 07:28
    1

    Dzięki za ten cały czas, kiedy mogłem korzystać z tego narzędzia :).

  2. Franko
    July 1st, 2011 09:18
    2

    Również dziękuję.

  3. Pawel
    July 1st, 2011 09:25
    3

    Moze opensource? Szkoda projektu, jedno z fajniejszych narzedzi i zapewne wiele osób chetnie by go wykorzystywało do własnych potrzeba na mniejszą skale. W takich wypadkach skrypt zapewne w obecej wersji jest aż nadto wystarczajacy.

  4. Robert Drózd
    July 1st, 2011 10:05
    4

    Hej, dzięki za utrzymanie projektu przez te parę ładnych lat.

  5. Jacek Synowiec
    July 1st, 2011 10:59
    5

    A ja przyznaję na początku używałem … ale z czasem było sporo fałszywych alarmów, dlatego docelowo przeniosłem się na: mon.itor.us
    A że stosunkowo tanio można było mały pakiet zamówić za pare dolarów na monitis.com to przeniosłem się na niego.

    Myślę, że szkoda, że nie poszedłeś oprócz tych darmowych statystyk - w jakiś też model płatny.

    Ale dzięki za ten okres początkowy, gdy używałem.

    PS
    A może jeszcze nic straconego, i można by podjąć ten projekt jako startup i ruszyć z nową siłą.

    Myślę, że tak jak zrobiłeś skupienie się tylko na tym, czy działa www (a nie inne usługi jak wyżej wymienione systemy) z prostym interfejsem byłoby strzałem w 10-tkę .

  6. MySZ
    July 2nd, 2011 10:46
    6

    Też korzystałem prze wiele lat, i już kiedyś rozmawialiśmy i tym że zamykasz… ale jednak chciało Ci się poświęcać własne środki na pozostawienie przy życiu. Decyzję jak najbardziej rozumiem, pewnie sam bym wcześniej odpuścił…

    Pozostaje powiedzieć: dzięki.

  7. Marcin Kaszyński
    July 2nd, 2011 13:21
    7

    Dzięki.

    Pawel: na własne potrzeby lepiej postawić jakiś nagios; el monito to z założenia system rozproszony (serwer i kilka stacji monitorujących), więc to też nie jest prosty skrypt typu rozpakuj i uruchom.

    Jacek: rynek na sam monitoring WWW jest IMO mało obiecujący.

  8. byte
    July 2nd, 2011 21:26
    8

    Jak wszyscy: dziękuję!

Dodaj komentarz