strona główna

Open Mind Festival 2010

...zaliczony, chociaż nie na wszystkich koncertach udało mi się być.

Epica @ Open Mind Festival 2010

I tak:

The Cult: 2 godziny niezłego, klasycznego rocka w tym samym rytmie.  Nic zaskakującego, ale porządna muzyka.  Fatalne nagłośnienie, wokalisty nie dało się zrozumieć chociaż nie growlował.

The 69 Eyes: z grubsza jak wyżej.  Trudno było skupić się na muzyce ze względu na rozbrajający wygląd – zmanierowani rockmeni z lat 80 w wersji kawaii.  Muzyka uczciwa.  Nagłośnienie nadal fatalne. Świetny perkusista.

Obituary: jest lepiej.  Fragmentami bardzo dobrze, potrafią grać w różnych rytmach, ale brakuje pomysłu na przejścia między nimi.  Z nagłośnieniem dużo lepiej, wokalista pomimo growlowania był zrozumiały tak, jak dwóch poprzednich bez.

Ill Nino: duże zaskoczenie.  Przesłuchałem wcześniej kilka piosenek i nie zachwyciły mnie, a na koncercie – no proszę. Świetna, świetna muzyka i ludzie, którzy potrafią zrobić show na scenie.

Epica: tu już bez zaskoczenia, zagrali jak na gwiazdę festiwalu przystało.

O autorze: nazywam się Marcin Kaszyński i od ponad 10 lat zajmuję się tworzeniem oprogramowania, od projektowania przez programowanie do zarządzania projektami włącznie. Prowadzę warsztaty Django, będące szybkim i łatwym sposobem na poznanie tego środowiska i rozpoczęcie pracy z pełnym wykorzystaniem jego możliwości.

Dodaj komentarz