Mak po roku
Ni z tego, ni z owego po ponad roku ciszy pojawiło się kilka komentarzy do opisów moich pierwszych doświadczeń z Mac OS X. Wyjaśnienie mogło być tylko jedno. Witam Szarlotkę
To może być dobry moment na podsumowanie. Podczas tego roku mój Mac Mini w zasadzie się obijał – dla przypomnienia, planowałem skonfigurować na nim domowy serwer plików, WWW, SVN i traca, zastępując wysłużonego już peceta. To nie wyszło, głównie dlatego że dzięki uprzejmości przyjaciół mogłem przenieść rzeczonego peceta poza mieszkanie, w miejsce w którym jest dostępny bez przerwy i nie zależy już od humoru kolejnych domowych ruterów. Początkowy rozpęd przyhamowało też odkrycie, że konfiguracja potrzebnych mi pakietów na Mac OS X wymaga całkiem sporej ilości czasu, miałem wrażenie jakbym próbował zmusić do współpracy którąś ze starszych dystrybucji Linuksa. Ale to byłoby na pewno do przejścia.
Od tego czasu Maka używałem:
- do testów oprogramowania i, przede wszystkim, moich serwisów WWW (ostatnio – monitoring WWW),
- w charakterze zastępczego/pomocniczego terminala, kiedy akurat psułem lub dociążałem mój główny komputer,
- do oglądania filmów na DVD.
I to w zasadzie tyle. Problemy z VNC obszedłem instalując OSXvnc, polecony zresztą właśnie przez kogoś z Szarlotki. A kilka miesięcy temu VNC przestało w ogóle być potrzebne, bo mogłem przeznaczyć na Maka osobny monitor i połączyć go z moim laptopem przez Synergy (polecam!).
Jak wszędzie, i tu zdarzają się błędy i udziwnienia:
- mogę szczerze i z całkowitym przekonaniem napisać, że Mail to najgorszy program pocztowy z jakim kiedykolwiek próbowałem się dogadać – działa powoli i bardzo często się wiesza. Mam sporo poczty, ale bez przesady.
- interfejs odtwarzacza QuickTime w wersji "darmowej" ma bzdurne ograniczenie, utrudniające odtwarzanie filmu w trybie pełnoekranowym (do obejścia jednolinijkowym skryptem. Albo przez instalację VLC).
- natychmiast po włączeniu Mini słychać dość głośne "brzdęk", mające na celu – jak rozumiem – poinformowanie mnie, że właśnie włączyłem komputer. Urocze. Tylko, że taki dźwięk w wielu sytuacjach przeszkadza, a wyłączenie go wymaga doinstalowania oprogramowania spoza Apple.
- bardzo brakuje mi maksymalizacji okien i możliwości wykorzystania całego ekranu – pracuję na laptopie z wyświetlaczem 1024x768 pikseli, więc każdy z nich się liczy. Zielony glutożelek nie wystarcza, trafiały mi się strony WWW dla których przydzielał zbyt mało miejsca. A marzeniem jest, oczywiście, coś takiego jak tryb pełnoekranowy w linuksowych lub windowsowych przeglądarkach WWW: praktycznie cały ekran przeznaczany jest na stronę, poza nią widać tylko pasek adresu i zakładki.
- alt+tab działa dziwnie. Expose jest widowiskowe, ale mało wygodne, brakuje mi możliwości szybkiego przełączania się między dwoma oknami tej samej aplikacji.
Nie chciałbym, żeby cały ten wpis brzmiał jak spis usterek, ale tak to już jest – system operacyjny powinien przede wszystkim nie przeszkadzać. Im lepiej mu to wychodzi, tym mniej zwraca na siebie uwagi, więc siłą rzeczy zapamiętuje się głównie wady.
Dla wyrównania: od strony graficznej całość jest dość dobrze dopracowana, chociaż to kwestia gustu. Widgety to dość fajna zabawka, głównie dzięki możliwości wrzucenia prognozy pogody dla kilku miejsc. Spotlight jest świetny, zwłaszcza w oknach dialogowych, chociaż chyba nie widziałem żeby korzystało z niego coś poza System Preferences. Spodobał mi sie interfejs iPhoto, działa dużo lepiej niż podobny program, który dostałem z aparatem Canona.
Nie mogę powiedzieć, że jestem zawiedziony – Mak już dawno na siebie zarobił jako sprzęt testowy, zajmujący bardzo mało miejsca przy biurku. Nie wykorzystuję go tak intensywnie jak początkowo planowałem, ale też nie mam już takiej potrzeby. Na pewno problemy z oprogramowaniem zewnętrznym są do obejścia, ale zajmuje to sporo czasu. Nie jestem systemem zachwycony, ale też nie zniechęcił mnie na tyle żebym nie brał pod uwagi MacBooka jako kolejnego laptopa.
O autorze: nazywam się Marcin Kaszyński i od ponad 10 lat zajmuję się tworzeniem oprogramowania, od projektowania przez programowanie do zarządzania projektami włącznie. Prowadzę warsztaty Django, będące szybkim i łatwym sposobem na poznanie tego środowiska i rozpoczęcie pracy z pełnym wykorzystaniem jego możliwości.

July 15th, 2007 22:26
Dzien dobry:
Mam nadzieje, iz pisanie bez znakow diakrytycznych nie jest naruszeniem dobrych obyczajow na Twoim blogu.
Ciesze sie, ze poznajesz Szarlotke - najstarsza historycznie rzecz biorac p[olska liste dyskusyjna o Makach; , a moze chcialbys zerknac tez na mlodsze Fora - MyMac i MacPlug ; tamze dzialania edukacyjne, np. Mac Szkola Piotra Chylinskiego - Heidi.
W nawiazaniu do:
…brakuje mi możliwości szybkiego przełączania się między dwoma oknami tej samej aplikacji…
pozwol, ze zapytam: a co z Tylda+Jablko ?
Z milymi pozdrowieniami
jar-Jacek A.R.
July 15th, 2007 22:50
- wybacz, iz to znow ja, powoli wczytuje sie w Twoje wrazenia z Mc OS.
Troszeczke nie rozumiem, co masz na mysli piszac o Spotlight: …chociaż chyba nie widziałem żeby korzystało z niego coś poza System Preferences…naleze do szerokiej grupy uzytkownikow, dla ktorych wlasnie Spotlight jest zasadniczym plusem OS 10.4.x, znakomita, bardzo szybka wyszukiwarka wszystkiego, co sie na maszynce znajduje.
Oczywiscie nalezy go na poczatku zindeksowac.
Samemu nie uzywam iPhoto, wystarcza mi systemowa przegladarka Preview odpalana z poziomu Findera, i to takze do ilustracji wykladow, wystarczy, ze mam potrzebe ilustracje w konkretnym folderze, z ktorego odpalam SlideShow jako jedna z funkcji owego Preview.
Expose dawno wylaczylem, widgetow nie uzywam…a co do ogladania materialow filmowych, ktore nie chca sie otwierac systemowym DVD Playerem czyli na ogol DiviX’w roznistych, naleze do grona zwolennikow PYM Playera, ktory nota bene posiada dla chetnych tzw. polska lokalizacje (na stronach Piotra Chylinskiego - Heidi). Oczywiscie mam tez MPlayer’a, oraz VLC.
Jak zawsze
Jacek A.R.
July 15th, 2007 22:54
Dzięki za komentarz, brak polskich liter mi nie przeszkadza.
Co do Szarlotki:
http://szarlotka.pl/cgi-bin/namazu.cgi?query=kaszynski
Wypisałem się dość niedawno, ale już wcześniej przestałem śledzić co się na niej dzieje. Nie nadążałem ze wszystkimi listami i feedami RSS
Tylda+Jablko: zapomniałem o tym skrócie, ale to nadal nie to o co chodzi, bo przełącza po kolei między wszystkimi oknami aplikacji, a mi chodzi o możliwość przełączania się między dwoma z nich.
Pod Windows i wieloma uniksowymi WM jest tak, że jedno wciśnięcie alt+tab powoduje wyciągnięcie na wierzch poprzednio widocznego okna, niezależnie tego czy należy do tej samej aplikacji co obecnie aktywne, czy nie, ani czy jest jedynym oknem w aplikacji, czy jednym z dwudziestu.
Może to kwestia przyzwyczajenia, ale przy moim trybie pracy właśnie taki sposób przełączania jest bardzo wygodny. Makowy — nie.
July 15th, 2007 23:10
„chociaż chyba nie widziałem żeby korzystało z niego coś poza System Preferences” — to akurat dotyczyło zastosowania spotlight jako elementu złożonego okna dialogowego, coś takiego jak w prawym górnym rogu System Preferences.
Jak napisałem, Spotlight według mnie jest świetny, do tego stopnia że to jedyny element Mac OS X którego naprawdę mi brakuje kiedy pracuję pod Windows (chociaż tu pomaga Launchy) lub Linuksem (chociaż tu przyznam się, że nie próbowałem zbyt usilnie znaleźć zastępnika).
July 15th, 2007 23:57
- po pierwsze - serdecznie dziekuje za tolerowanie mego pisania bez znakow narodowych; oczka juz nie te, i nie potrafie pisac bezwzrokowo…
Twoje - i takie jak Twoje opinie - sa moim zdaniem bardzo wazne i bardzo potrzebne. Tu i teraz. Mimo prawie cwierc wieku pracy na Makach jeszcze za granica, i posiadania piewszej prywatnej maszynki z jabluszkiem w kraju dokladnie dwadziescia lat temu, zawsze mnie bardzo smucily nieslawne wojny miedzyplatformowe, a dzis widze z przykroscia, iz dla wielu Kolegow z mlodych generacji - sczegolnie tych, nie dysponujacych glebsza wiedza „komputerologiczna” Maki staja sie wrecz obiektami kultu, swoistymi fetyszami. Tak jak przywiazalem sie do Makow, rowniez pamietajac ich dobry wklad w wysilki ktore wspoldoprowadzily do zmian roku 1989 (udzial Makow „lodowek” w nieformalnych dzialaniach edukacyjnych i wydawniczych), tak wiem od zawsze, iz kazde narzedzie ma swoje plusy i minusy, i marze o powstaniu w Polsce miejsc wzajemnego zrozumienia, zyczliwosci i madrego, kulturalnego dialogu - w tym wypadku na temat roznych tzw. platform komputerow osobistych. O ile wszyscy moi zgraniczni przyjaciele i wspolpracownicy - jak np. Charles Moore, uwazany za jeden z czolowych autorytetow w dziedzinie makowych laptopow, autor m.inn. Road Warrior w http://www.macopinion.com, czy ‚Book Mystique w http://www.pbcentral.com/columns/hildreth_moore/index.shtml niejednokrotnie polecaja do wielu zastosowan maszynki typu PC, wskazujac ich wyzszosc w niektorych przypadkach, o tyle takie zdania, poglady, sa chyba dzis w kraju w znacznej mniejszosci.
Z milymi pozdrowieniami
Jacek A.R.
July 16th, 2007 14:08
Hej!
1.) Do filmów najlepsza jest IMHO nakładka na MPlayer’a polskiego programisty - PYM Player ( http://pym.uce.pl/ ). Nowa wersja QuickTime pozwala na przełączenie w tryb pełnoekranowy w wersji darmowej na kilka sposobów ( http://appleblog.pl/plusy-i-minusy-nowej-wersji-quicktime ).
2.) Wyłączenie dźwięku przy starcie jest typowym „problemem” przesiadkowiczów. Najprościej przed wyłączeniem kompa ściszyć dźwięk (zauważ, że „gong” jest tak głośny jak masz ustawieni audio). Są też specjalne programy, które są w stanie całkowicie „gong” wywalić ( http://www.myapple.pl/showthread.php?t=40871 ).
3.) Jest wtyczka do Safari pozwalająca m.in. na automatyczną maksymalizację okna - nazywa się Saft i wersja demo w pełni funkcjonalna; denerwuje jedynie pojawiającym się co jakiś czas oknem dziękującym za używanie dema… ( http://www.apple.com/downloads/macosx/internet_utilities/saft.html ). Działa także z betą Safari 3.
4.) Alt+Tab czy Alt+Shift+Tab służą jedynie do przełączania się między aplikacjami. Do przemieszczania się między oknami nawygodniej wykorzystać Expose. F9 wszystkie okna, F10 okna używanego programu, F11 pokazuje biurko. Jednakże ja z tych skrótów nie korzystam - o wiele wygodniesze jest dla mnie wykorzystanie Hot Corners (w ustawieniach Expose). W prawym górnym rogu mam pokazywanie biurka, a w prawm dolnym wszystkich okien. Szybko i wygodnie. Na dodatek pełne działania przeciągnij i upuść - zaznaczam obrazek na stronie, przeciągam w prawy dolny róg, przenoszę obrazek nad okno Findera, klikam spację (co sprawia, że staje się ono aktywne), przechodzę po kolejnych katalogach (przeciągając fotkę nad teczkę i klikając spację, otwiera się ona - spring loaded folders). Ciężko opisać, ale w akcji jest to niesamowicie proste, intuicyjne i wygodne.
5.) Spotlight jest wykorzystywany przez wiele aplikacji (iTunes, Adium, Dictionary, Mail - kilka przykładów, w których ja dosyć często używam spotlight). Oprócz tego w każdym oknie zapisu/odczytu możesz wykorzystać spotlight. Safari 3 także na sprytny sposób pozwala przeszukiwać stronę (sprawdź jabłko+f w becie).
6.) Jak zwykle, odpowiedzi na wszystkie pytania znajdziesz na forum MyApple ( http://myapple.pl ).
Pozdr.
July 16th, 2007 18:34
Dziękuję Wam obu za komentarze.
To, że Mak jest przez wielu traktowany jako przedmiot kultu, wcale mnie nie dziwi. Po pierwsze, do jakiegoś stopnia tak jest z każdą chyba platformą — kiedyś zaglądałem na pl.comp.os.advocacy
Po drugie, Apple jako jedna z niewielu firm stara się właśnie tak go ustawić. Sporo i sensownie napisał o tym Guy Kawasaki, jeden z odpowiedzialnych za to ludzi — polecam „Selling the dream”.
Dawid: dzięki za podpowiedzi. PYM Playera chętnie sprawdzę, chociaż chwilowo VLC denerwuje mnie na tyle rzadko że mam bardzo mało motywacji do zmian
Z gongiem poradziłem sobie tak jak napisałem — instalując nieapplowski dodatek do System Preferences. Saft sprawdzę.
Expose uważam za niewygodne, bo jestem mocno uzależniony od klawiatury, a F9/F10 + strzałki to niewiele mniej pracy niż tab i tylda.
Co do Spotlighta — poza SP nie rzucił mi się w oczy w takiej roli, ale z tego co piszesz pojawia się akurat w tych aplikacjach z których właściwie nie korzystam, chociaż Adium znam — to chyba najlepiej udźwiękowiony program z jakim kiedykolwiek się zetknąłem
— a na temat Mail napisałem już wyżej.
July 18th, 2007 09:41
Znalazłem przed chwilą - może Cię zainteresuje:
http://www.xvsxp.com/interface/max_vs_zoom.php
July 18th, 2007 11:43
Dawid: Dzięki, wygląda na bardzo przydatny serwis nie tylko dla przesiadkowiczów. Nie ze wszystkimi ocenami się zgadzam (np. Expose), ale używałem Mac OS X znacznie krócej niż pozostałych systemów, więc być może wiem za mało.
Z drugiej strony, teksty na temat aplikacji wyglądają jakby były pisane na podstawie podręcznika, a nie praktyki — pomijają przynajmniej część problemów, które są zauważalne dopiero w praniu, np. beznadziejna obsługa cytatów i bardzo kulawy IMAP w Outlook Express albo niewłaściwa obsługa standardów w IE (chociaż to akurat odczuwają twórcy stron, a nie użytkownicy).
December 4th, 2007 14:07
2. Na szczęście już nieaktualne. Jest pełny ekran w nie-pro, a w Leopardzie QuickLook wymiata.
4. Makowa filozofia jest, że jak masz mało miejsca na ekranie, to nie chcesz go jeszcze zajmować pustym tłem. Opera olewa makową filozofię i maksymalizuje na cały ekran
5. Alt+~ (konfigurowalne). Expose-tylko-aplikacji bywa użyteczne.
December 4th, 2007 14:24
kl: dzięki za informacje.
Jeśli makowa filozofia jest właśnie taka, to jest dziwna. Nie chcę zajmować ekranu pustym tłem, chcę go zająć tekstem strony www