strona główna

I tak minął kolejny tydzień

Przenosiny na nowy serwer zakończone, rekomendacje nie są już uzależnione od telekomunikacji polskiej! Ha. Koniec z przeskakiwaniem na nowy adres IP kilka razy dziennie.

Szybki rzut oka na podsumowanie zmian w kodzie... nie jest źle, chociaż tydzień był nieco mniej produktywny niż poprzedni. Na pewno w historii zmian nie widać czasu poświęconego na konfigurację serwisu na nowym serwerze, jest za to dalsze upraszczanie formularzy i procesu dodawania firmy. Do tego dodawane właśnie tagi oraz – uwaga uwaga – forum, czyli dwa obowiązkowe elementy każdego serwisu www. Zgodnie z definicją "social software: things that get spammed".

A, oczywiście w historii zmian nie widać też ciężkiej pracy w terenie. Te wszystkie restauracje nie sprawdzą się same, prawda? Tu pierogarnia, tam restauracja brazylijska, nie jest lekko. Ale nie narzekam. Ciężka praca, ale ktoś to musi robić.

Taaak. Gdzie by tu zjeść w tym tygodniu? :)

O autorze: nazywam się Marcin Kaszyński i od ponad 10 lat zajmuję się tworzeniem oprogramowania, od projektowania przez programowanie do zarządzania projektami włącznie. Prowadzę warsztaty Django, będące szybkim i łatwym sposobem na poznanie tego środowiska i rozpoczęcie pracy z pełnym wykorzystaniem jego możliwości.

4 Responses to “I tak minął kolejny tydzień”

  1. Łukasz Horodecki
    May 30th, 2006 15:46
    1

    Współczuję Ci tej ciężkiej pracy w terenie :)

  2. marcink
    May 30th, 2006 21:22
    2

    A śmiej się, śmiej. Inną miałbyś minę gdyby to Tobie przyszło zapijać kosmicznie przesolone jedzenie litrami najdroższej pepsi coli w Warszawie (Rodizio el Toro, ul. Waliców 9). No dobra, pewnie nie _naj_droższej. Ale prawie. W każdym razie. Inną miałbyś minę, gdybyś to Ty miał próbować piwo warzone w znajdujących się w zasięgu wzroku kadziach obsługiwanych, na oko, przez praktykanta odznaczającego niepewnie kolejne etapy na trzymanej w dłoni liście zadań (Bierhalle, C.H. Arkadia). Inaczej byś mówił, gdyby to Tobie lokalny El Mariachi Umilał Wieczór Śpiewając Przebój (BrowArmia, ul. Królewska 1) albo miejscowe trio dęte ustawiło się w odległości metra i chwaliło się repertuarem (znowu Bierhalle). Takie doświadczenia zmieniają człowieka.

    Naprawdę, to ciężka, wymagająca ogromnego poświęcenia i samozaparcia praca dla dobra ogółu.

    Dlatego mam nadzieję niedługo powiększyć grupę ludzi czujących podobne powołanie do niesienia pomocy innym. Potrzeba będzie duużo chętnych :)

  3. hazan
    May 31st, 2006 19:16
    3

    Witam,
    Czy mógłbym prosić autorów serwisu o kontakt na w/w adres e-mail. Chciałbym przeprowadzić z wami krótki wywiad dla blogu http://www.antyweb.pl

    Oczywiście jesli jesteście zainteresowani.
    Pozdrawiam

  4. Jaycegrissom
    June 21st, 2009 22:22
    4

    hi

Dodaj komentarz