strona główna

Linksys WAG54GS

Czyli jak wydałem bez sensu 400zł.

Wszystko zaczęło się dwa miesiące temu, krótko po zakupie Maca Mini, od problemów z podłączeniem tego do sieci. Coś, co początkowo wyglądało na problem z kartą sieciową (nie pomagała ani wymiana kabla, ani przepięcie w inne gniazdo rutera, a w tym samym czasie podłączone były do niego dwie inne maszyny, które nie zauważyły jakichkolwiek problemów z łącznością) okazało się najdziwniejszym padem rutera jaki kiedykolwiek widziałem.

Mój WAG54G po dwóch latach w zasadzie bezproblemowej pracy zwariował i zaczął sobie wybierać jeden z podłączonych komputerów i uprzykrzać mu życie. Restart pomagał na kilka dni, po tym czasie ruter losował kolejną ofiarę. Objawy za każdym razem takie same: z punktu widzenia komputera połączenie znikało mniej więcej raz na sekundę, więc o jakiejkolwiek łączności można było zapomnieć. Ciekawostka: Windows i Linux znosiły to bez problemów, za to Mac OS X migotania sieci nie wytrzymywał i zawieszał się na dobre.

Oczywiście, najprostsze rozwiązanie nasuwa się samo. Trzeba coś restartować co kilka dni? Nie ma sprawy, należy kupić w Castoramie czy innym Leroy Merlin programowalny włącznik i ustawić go na krótkie wyłączenie zasilania raz dziennie, powiedzmy o 6 rano.
Całkowity koszt operacji to jakieś 50zł + pół godziny na przejazd do sklepu i z powrotem. Ale nie, to by było zbyt prosta i ryzykowna prowizorka – ja potraktowałem te problemy jako sygnał, że ruter zaczyna padać na dobre i należy go wymienić zanim całkowicie się zepsuje w najmniej odpowiednim momencie.

Padło znowu na Linksysa. Mam już D-Linka DSL-504T z paskudnie piszczącym modemem ADSL, więc tę firmę wolałem omijać. Trochę dobrego słyszałem o podobnych urządzeniach US Robotics, ale z tego WAG43G w zasadzie byłem zadowolony – działał bez większych problemów przez dwa lata, co powoli zaczyna być niezłym wynikiem jak na tanią elektronikę. Parę błędów miał, wszystkie dawało się obejść domowymi sposobami, więc nie było specjalnie na co narzekać. Ostatecznie kupiłem prawie to samo, tylko nieco nowsze – WAG54GS. I oj, co to był za błąd.

W telegraficznym skrócie, różnice między WAG54GS a WAG54G:

  1. obsługa 802.11g oprócz 802.11b – szybsza sieć bezprzewodowa,
  2. całkowicie bezużyteczne QoS: można określić priorytety pakietów (wysoki/średni/niski) w zależności od numeru portu (pięć wpisanych na sztywno: FTP, HTTP, Telnet, SMTP, POP3 oraz trzy miejsca na wpisanie własnych),
  3. włącznik. WAG54G wyłączało się przez odpięcie kabla zasilającego, a WAG54GS ma szpanerski, świecący przycisk.

I tyle. Proszę zwrócić szczególną uwagę na brak wpisu "4. WAG54GS nie trzeba restartować co kilka dni." Dlaczego, spytacie, nie umieściłem na liście tego wpisu? Otóż dlatego, że WAG54GS trzeba restartować co kilka dni: fabrycznie nowy, świeży ruter z najnowszym oprogramowaniem zawiesza się po kilku dniach ciągłej pracy, więc w zasadzie można by uznać że jego użyteczność jest taka sama jak starego, psującego się już urządzenia.

No, prawie.

Punkt 3 na liście oznacza, że WAG54GS nie włącza się sam po podłączeniu zasilania, więc – po pierwsze – po awarii zasilania sieć nie wstanie sama, oraz – po drugie – nie działa  sztuczka z programowalnym włącznikiem. Tak więc fabrycznie nowy, świeży ruter z najnowszym oprogramowaniem jest mniej użyteczny od starego, psującego się już urządzenia. Litości, ja zdaję sobie sprawę z tego, że nie jest to sprzęt z kategorii enterprise, ale to jeszcze nie powód żeby go z wersji na wersję psuć.

A na razie pozostaje mi, po krótkiej wyprawie do najbliższej Castoramy, podłączyć stary ruter.

O autorze: nazywam się Marcin Kaszyński i od ponad 10 lat zajmuję się tworzeniem oprogramowania, od projektowania przez programowanie do zarządzania projektami włącznie. Prowadzę warsztaty Django, będące szybkim i łatwym sposobem na poznanie tego środowiska i rozpoczęcie pracy z pełnym wykorzystaniem jego możliwości.

23 Responses to “Linksys WAG54GS”

  1. drozdo
    May 2nd, 2006 15:03
    1

    Linksys ma jedna powazna zalete - mozna na nim urchomic Linuksa. Po takim zabiegu problemy sie koncza :>
    Polecam openwrt.org.

  2. marcink
    May 11th, 2006 23:48
    2

    openwrt działa, niestety, bardzo wybiórczo, tak naprawdę para idzie w WRT54G* (stąd nazwa).

    O większości sprzętu Linksysa, między innymi stare WAG54G (i chyba też WAG54GS), można zapomnieć.

  3. MULDEK
    May 28th, 2006 06:48
    3

    Panowie,

    Ja również posiadam urządzenie WAG54GS.
    Przy zupełnie nowym urządzeniu trzeba było resetować to paskudztwo prawie codziennie, ale jakiś czas później na FTP linksysa pojawiła się nowsza wersja firmware oznaczona V1.00.06.
    Teraz też trzeba resetować, ale już nie tak często (hehe).
    W sumie nadal nie poprawili wszystkiego jak należy. Pozostaje w tym przypadkuc zekać na kolejną wersję firmware.

    Drozdo:
    Przeglądałem sajta http://openwrt.org, ale za bardzo nie rozumiem tego wszystkiego.

    Czy jest może na to jakiś gotowiec?
    Czy wrzucając na linksysa OpenWRT będę później mógł spowrotem przywrócić poprzedni firmware?

    Proszę o info na muldek(at)o2.pl

    p.s. a już myślałem, że tylko ja mam takie problemy z Linksysem.

  4. ksmm
    October 4th, 2006 19:42
    4

    Moja opinia na temat wspomnianego routera jest (niestety) zbliżona. Największy problem miałem z bramką VoIP (PAP2 Linksysa, nomem omen…). Próby uzyskania pomocy z serwisu Linksysa spełzły na niczym. Otrzymałem a i owszem firmware 1.00.08 ale niczego to nie zmieniło. Kilka dni temu testowałem 1.00.10 - bez zmian. Efekt jest taki, że po resecie routera bramka VoIP nawiązuje połączenie z proxy. Czas połączenia jest losowy - od minut do doby. Nigdy dłużej. Ta sama bramka podłączona do starutkiego routera SMC7004VWBR działa bez najmniejszych problemów.
    Efekt jest tski, że router (też za 400PLN) leży sobie komfortowo w pudełku na szafie a wysłużony SMC pracuje dalej…

    Pozdrawiam,
    ksmm
    krzysztof(at)smolko.net

  5. Jerry
    December 3rd, 2006 23:22
    5

    Problem mam ten sam co wszyscy.Zawieszanie się co co kilka dni, czasem codziennie. Czy ktoś próbował reklamować i jak to się załatwia, bo ja nie miałem czasu zająć się tamatem jak do tej pory. Mój WAG54GS EU jeszcze nie daje się łatwo włączyć dopiero po wielokrotnych próbach przyciskania na włącznik zaskakuje. Ratunku!!!!!!!!!!!! Może ktoś pomoże.
    pozdrawiam
    Jerry

  6. marcink
    December 4th, 2006 00:10
    6

    To fakt, kolejny problem z tym urządzeniem to dziwny włącznik — nie zawsze zaskakuje.

    O reklamacjach nic nie wiem, ja problem rozwiązałem przez przyzwyczajenie się. Szczęśliwie w międzyczasie miałem szansę przenieść w inne miejsce jedyny komputer, który faktycznie powinien być podłączony do internetu przez cały czas :)

    Mogę za to, wbrew temu co napisałem wyżej, pochwalić wbudowany QoS: z WAG54G dość łatwo było zapchać łącze, najczęściej z powodu cięższych połączeń HTTP lub FTP przestawało mi działać radio internetowe. W przypadku WAG54GS jest znacznie, znacznie lepiej, i to bez jakiejkolwiek konfiguracji.

  7. Chief
    January 25th, 2007 00:39
    7

    Panowie
    Dałem się skusić na to dziadostwo jakim jest WAG54.
    Po godzinnej pracy,nagrzewa się i zaczyna mulić.Wyłączam go i niestety tu problem.Nie da się ponownie włączyć ,dopóki całkowicie nie ostygnie.
    Chief

  8. _lukee
    February 1st, 2007 10:31
    8

    witam,
    problem tego g… polega na przegrzewaniu się (przynajmniej u mnie) po zdjęciu obudowy (utrata gw. a co tam zdrowie ważniejsze ;) chodzi jako tako przynajmniej nie gubi ustawień (soft 1.00.08)
    może trzeba założyć lepsze radiatory? może pomoże..
    a próby reklamowania u dystrybutora (fen.pl) spełzły na niczym - chłopaki mieliby za dużo zwrotów
    w porównaniu do starego poczciwego waga54g ten z gs to g… jakiego świat nie widział
    zraziłem się do linksysa na długo

  9. marcink
    February 1st, 2007 17:53
    9

    Szczerze współczuję. Ja z moim wag54gs jakoś się dogaduję, ostatnio nawet rzadziej muszę go restartować, ale to być może efekt zimy :)

    Inna sprawa, że akurat u mnie stoi w miejscu z dość dobrą wentylacją — nisko przy ziemi, niedaleko wejścia do mieszkania. Zamiast montowania radiatorów na Waszym miejscu spróbowałbym właśnie pokombinować z lokalizacją, w końcu to bezprzewodówka :)

    Gubienie ustawień to już coś bardzo dziwnego, u mnie nie zdarzyło się ani razu.

  10. mazi
    March 9th, 2007 21:10
    10

    ja tez mam wag54gs niby prosta konfiguracja ale jak odpalam router i prubuję konfigurowac go za pomocą dołączonego softu to wyświetla się napis że urządzenie niby nie jest podpięte do kompa problem w tym ze jest podpiete ale windows pisze że ta siec ma ograniczenia lub nie ma z nia łacznosci

    jak wpisuje IP do przeglądary to tez nic nie daje zero łącznosci z urzadzeniem!!!!!

    pomocy!!!!!!!!!!!!!!!

  11. nova
    June 30th, 2007 22:20
    11

    Mam inny problem niz te, opisywane wczesniej.
    Moj WAG53GS-EU nie nawiazuje sam automatycznie polaczenia z neostrada. Poprzedni (umarl po poltorej roku) laczyl sie bez problemu.
    Moze ktos zna lekarstwo na ten problem? Poza wyrzuceniem go za okno, bo i takie sugestie sie pojawialy.
    Innych problemow, poza opisanymi nie mialem.

  12. marcink
    July 1st, 2007 00:44
    12

    nova: niestety (albo na szczęście) nie spotkałem się z takim problemem.

    Nie chciałbym zapeszyć, ale ostatnio mój ruter zachowuje się całkiem nieźle. Podczas pierwszej fali upałów parę razy się zaciął, ale pomogło inne niż firmowe ustawienie go w uchwycie, żeby ułatwić przepływ powietrza.

  13. Kuba
    August 7th, 2007 23:31
    13

    Witam,
    moj chodzi na firmware`rze 08 i dzialal wporzo przez kilka miesiecy, przez ostatnie 3 tygodnie gubi polaczenie z neostrada i musze go laczyc recznie - sam sie nie polaczy. Najdziwniejsze w tym wszystkim jest to, ze w routerze nie bylo nic a nic zmieniane … sam z siebie zaczal gubic i nie odnawiac polaczenia…Przez ostatnie kilka dni doszedl nowy problem, router sam sie wylacza i wlacza ponownie…:/Siostrze kupilem poprzednia wersje to w niebieskiej puszce i nie ma z nim najmniejszego problemu…jak go zapialem i skonfigurowalem 1,5 roku teu tak chodzi do dzis…i co najwazniejsze,budzi sie po utracie zasilania.NIe rozumiem polityki formy (byc moze autodestrukcyjna), ktora dobry model zastepuje gorszym.Kij im w oko :P

  14. Piotrek
    August 27th, 2007 23:51
    14

    Witam,
    też posiadam to wątpliwe cudeńko ;/
    Już nie będę pisać o tym idiotycznym przycisku od zasilania i po ponownym uruchomieniu jak jest gorący. U mnie po tygodniu przyjął do wiadomości ze mimo wszystko chce żeby sie sam łączył z neo (mimo prawidłowej konfiguracji, nie udawało mu sie to) Dodatkowo mam problem z siecią bezprzewodową, za cholere nie chce ruszyc mimo ze w konfiguracji jest ze działa :/ Do tego drugi komputer na LAN’ie dostaje tylko 500b łącza internetowego zamiast 512kb. Już nie wspomne o innych detalach

  15. Sławek
    September 24th, 2007 01:41
    15

    Polecam upgrade do frimware 1.01.x, na wersjach do 1.00.08 wieszał się, od 1.00.12 przestałem pamiętać że mam router, chodzi nie wiesza się czyli jest wreszcie tak jak być powinno na początku.

    Pozdrawiam.
    Sławek

  16. Konrad
    November 8th, 2007 18:25
    16

    witam…wlasnie przeszukuje rozne strony w celu znalezienia jikichkolwiek opinii na temat WAG54GS, lub WAG200G…ostatnia opinia na tej stronie brzmi zachecajaco, tylko czy na pewno tak jest…bardzo prosze o jakies info.

  17. marcink
    November 9th, 2007 01:30
    17

    Konrad: ja ze swoim WAG54GS, jak napisałem wyżej, się dogadałem. Ustawień nie gubi i łączy się z Neostradą automatycznie.

    Wady o których wiem po półtora roku ciągłego używania:

    1. dość mocno się grzeje, więc powinien stać w takim miejscu żeby powietrze mogło przez niego swobodnie przepływać. Należy skorzystać z uchwytu i ustawić ruter w pionie, najlepiej w taki sposób żeby było trochę wolnego miejsca pomiędzy nim a spodem uchwytu. U mnie ten ruter potrafił się zawieszać podczas upałów dopóki nie zamontowałem go właśnie w taki sposób.

    2. nie włącza się automatycznie po podłączeniu zasilania. Przy niektórych zastosowaniach to jest istotne, na szczęście ja już nie potrzebuję.

    3. przycisk zasilania jest beznadziejny, trzeba go wciskać w odpowiedni sposób żeby zadziałał. Wyjątkowe badziewie.

    4. tuż obok przycisku zasilania jest przycisk automatycznej konfiguracji. Nigdy go nie potrzebowałem więc nie chciało mi się doczytać w instrukcji co dokładnie powinien robić, ale zdarzyło mi się go parę razy wcisnąć zamiast włącznika więc wiem że potrafi zresetować ustawienia. Problem rozwiązałem przy pomocy kawałka papieru i taśmy klejącej.

    I to w zasadzie tyle. Jak widać z komentarzy powyżej, najwyraźniej można trafić na gorszy egzemplarz.

  18. Rikardo
    November 10th, 2007 15:17
    18

    Gdy zrobilem upgrade do frimware 1.01.x, przestałem pamiętać że mam router, chodzi nie wiesza się czyli jest wreszcie tak jak być powinno na początku.

  19. marcink
    November 11th, 2007 14:52
    19

    Rikardo: dzięki za informację. Widocznie dobrze trafiłem, bo mój egzemplarz działa poprawnie na firmware 1.00.06. Jak napisałem wyżej, problem z wieszaniem się zniknął po zmianie ustawienia rutera w taki sposób, żeby się nie przegrzewał.

  20. jacek
    December 1st, 2007 22:31
    20

    Ja z kolei mam problemy na jednym komputerze z dostępem do internetu. Skonfigurowany mam na stałe IP (żeby kontrolować syna). Jeden komputer na kabelku, a drugi bezprzewodowo (ten nie ma internetu). I coś mi się zdaje, że tego Liksys nie lubi, bo jak miałem wcześniej DHCP, to oba miały dostęp do internetu.

  21. Anonymous
    December 11th, 2007 20:33
    21

    A ja mam ten router od roku, śmiga pięknie, nic tam mi się nie wyłącza i nie przegrzewa , a obciążenie łącza jest spore !!!…

  22. Andrzej
    May 29th, 2008 23:37
    22

    Mam podobny problem jak Jacek, mam centralkę z VOiPem, która ma stałe IP i co kilka dni muszę restartować router bo przestaje ją widzieć i VOiOPy przestają działać. Poza tym próbowałem zmienić firmware (mam 1.00.06) i żaden ze strony linksysa nie chce się wgrać. Skąd Panowie bierzecie firmware’y?

  23. M.
    August 20th, 2008 11:31
    23

    Witam
    Mam router WRT54GL 1.0
    i mam go ponad poltora roku, od roku po wgraniu dd-wrt - chodzil wysmienicie, co ciekawe jakis tydzien temu zachwalalem go strasznie , no i ….. zaczely sie restarty, a wlasciwie Win pokazuje ze jest podpiety ale brak komunikacji, wlasnie dochodze porzyczyny - bardzo mozliwe ze router padl po naglym wylaczeniu pradu

Dodaj komentarz