Historia kołem…
Ha. W temacie RFID, z artykułu, który pojawił się dzisiaj na slashdot.org:
Shamir sprawdzał zużycie energii przez tagi RFID przy pomocy anteny kierunkowej i oscyloskopu cyfrowego. [...]
"Możemy wykryć moment, w którym chip nie jest zadowolony z niewłaściwego bitu i zużywa więcej energii, żeby zapisać w pamięci informację, że
otrzymał niepoprawny kod."
Po ponad 30 latach wraca anegdotyczna już historyjka z systemu TENEX na PDP-10 – tam wykorzystywano precyzyjne ułożenie próbnego tekstu w pamięci i obserwacje zegara systemowego, żeby wykryć czy system przeczytał hasło do końca, czy trafił na niewłaściwy znak i przerwał wcześniej. W obu sytuacjach obserwacja zużycia zasobów środowiska pozwala na znalezienie odpowiedniego kodu w czasie liniowym.
Oczywiście, problemy różnią się nieco skalą – wszystkich PDP-10 sprzedano mniej niż tysiąc, a tagów RFID już rozprowadzono prawie 2 miliardy, przy czym wszystko wskazuje na to że dopiero zaczynają się rozkręcać. A tych już nie da się poprawić przez wymianę oprogramowania.
Faajnie.
O autorze: nazywam się Marcin Kaszyński i od ponad 10 lat zajmuję się tworzeniem oprogramowania, od projektowania przez programowanie do zarządzania projektami włącznie. Prowadzę warsztaty Django, będące szybkim i łatwym sposobem na poznanie tego środowiska i rozpoczęcie pracy z pełnym wykorzystaniem jego możliwości.
