strona główna

Switch. Tak trochę.

The image “http://blog.elksoft.pl/wp-content/mac.jpg” cannot be displayed, because it contains errors.No i mam nową zabawkę. W ciągu kilku dni moim domowym serwerem plików, www, subversion i traca zostanie Mac Mini, zastępując dość wysłużonego już peceta z Pentium III. Będzie trochę szybciej, trochę wygodniej, znacznie ciszej, a na dodatek zwolni się miejsce przy lodówce.

Dzięki temu mam też wreszcie okazję przyjrzeć się z bliska Mac OS X. Pierwsze wrażenie dość dobre, chociaż parę rzeczy może niemile zaskoczyć:

  1. podczas pierwszego uruchomienia następuje rejestracja komputera, instalator upiera się przy pytaniu o dane użytkownika: imię, nazwisko, adres,
  2. nie ma polskiej wersji językowej interfejsu; mi to nie przeszkadza, ale bez przesady, czasu na to było sporo,
  3. pomoc miejscami nie działa: nie udało mi się dojść np. do strony ze spisem skrótów klawiaturowych Safari – pojawia się na spisie stron pasujących do słowa "keyboard", ale nie udaje się jej otworzyć,
  4. tabulacja w Safari pomija checkboksy, trzeba używać myszki,
  5. nie udało mi się jeszcze zmusić narzędzia Grab do zrobienia jakiegokolwiek zrzutu ekranu albo okna, nie reaguje na próby włączenia,
  6. serwer VNC nie dogadał się z klientem realvnc; nie zdążyłem jeszcze sprawdzić innych wersji.

Dla równowagi parę cech miłych:

  1. bardzo dobre jest pierwsze wrażenie – obudowa jest z drapanego aluminium, komputer jest bardzo mały i zwarty;
  2. Spotlight, narzędzie do wyszukiwania informacji dyskach, DZIAŁA, przeszukując zawartość plików (zwracając uwagę na typ pliku), nazwy poleceń, folderów, zakładek itp. Jakby tego było mało, wyniki wyświetlane są błyskawicznie i nie trzeba oglądać spinaczy ani piesków,
  3. okno ustawień systemu fajnie podpowiada, w którym miejscu można zmienić ustawienie o podanej (albo podobnej) nazwie,
  4. pod ładnym GUI jest FreeBSD, a z nim komplet narzędzi których można się spodziewać – shelle, awk, sed, perl, python, emacs, vi i cała reszta,
  5. z FreeBSD przejęto też sensowny firewall (ipfw), więc po dodaniu sieciówki z WiFi (karta by Apple trochę kosztuje, ale powinno się dać podłączyć coś sensownego po USB) można z czystym sumieniem podłączyć Mini bezpośrednio do Internetu i skonfigurować jako ruter z punktem dostępu sieci bezprzewodowej.

Sam jestem ciekaw, jak toto się będzie sprawować w praktyce.

O autorze: nazywam się Marcin Kaszyński i od ponad 10 lat zajmuję się tworzeniem oprogramowania, od projektowania przez programowanie do zarządzania projektami włącznie. Prowadzę warsztaty Django, będące szybkim i łatwym sposobem na poznanie tego środowiska i rozpoczęcie pracy z pełnym wykorzystaniem jego możliwości.

3 Responses to “Switch. Tak trochę.”

  1. xkonop
    July 14th, 2007 17:55
    1

    >podczas pierwszego uruchomienia następuje rejestracja komputera, instalator upiera się przy pytaniu o dane użytkownika: imię, nazwisko, adres.
    Japko-Q ;)

    >nie ma polskiej wersji językowej interfejsu; mi to nie przeszkadza, ale bez przesady, czasu na to było sporo
    To niestety prawda. W następnym 10.5 już jest

    >pomoc miejscami nie działa: nie udało mi się dojść np. do strony ze spisem skrótów klawiaturowych Safari — pojawia się na spisie stron pasujących do słowa “keyboard”, ale nie udaje się jej otworzyć
    SOA1

    >tabulacja w Safari pomija checkboksy, trzeba używać myszki,
    System Preferences>Keyboard & Mouse > Keyboard Shortcuts>Full Keyboard Access

    >nie udało mi się jeszcze zmusić narzędzia Grab do zrobienia jakiegokolwiek zrzutu ekranu albo okna,
    Japko-Shift-3 - cały ekran, Japko-Shift-4 - wybrany fragment

    >serwer VNC nie dogadał się z klientem realvnc;
    Ostatnio jak używałem to SOA1

  2. Trzeźwy
    July 14th, 2007 21:27
    2

    Pozdrowienia dla PR Microsoftu.

  3. marcink
    July 15th, 2007 12:53
    3

    xkonop: po kolei.

    Japko-Q podczas rejestracji — nie zauważyłem takiej możliwości, a teraz już kompletnie nie pamiętam czy faktycznie tak mało rzucała się w oczy.

    Pomoc — część stron po prostu nie chce się otwierać i już, nie wiem z czego to wynika.

    „Full Keyboard Access” — znalazłem w międzyczasie. Fajnie że taka opcja istnieje, szkoda że jest domyślnie wyłączona.

    Grab — to też był mój błąd, wynikający z nieznajomości maka.

    VNC — a jak długo używałeś? Próbowałem z różnymi wersjami klientów i ze wszystkimi miałem jakieś problemy.

    Trzeźwy: a bywa tutaj? :)

Dodaj komentarz