Na całej połaci śnieg
W przeróżnej postaci śnieg. Ponad połacią zresztą też, w dużej ilości, opada z pewnością siebie wyraźnie sugerującą że wszystko co teraz widać to drobiazg, a tam na górze jest go znacznie więcej i czeka tylko na pretekst żeby naprawdę pokazać co potrafi. Do zimy dotarło, że przesilenie już za nami i najwyższy czas sypnąć.
W tym roku po raz pierwszy od kilku lat trafiło mi się pracować w biurze w okresie sylwestrowo-urlopowym i, podziwiając ciszę, spokój i prawie całkowity brak jakichkolwiek przerwań, znalazłem niezawodny sposób na zwiększenie produktywności firm programistycznych o połowę, lekko i ostrożnie licząc: rotacja świąt. A przynajmniej urlopów. W trzech grupach, tak, żeby w każdym momencie w firmie przebywało mniej więcej 2/3 pracowników. Ci, którzy akurat nie mają wolnego, mają znacznie lepsze warunki do pracy, mogą się skoncentrować, a na dodatek są wypoczęci – w końcu właśnie wrócili na miesiąc pracy po dwutygodniowym urlopie. Jednocześnie dzięki nakładaniu się okresów pracy ludzie z każdej grupy mają i tak dużo okazji żeby zobaczyć się i porozmawiać z osobami z obu pozostałych.
Efekt: powstaje nieco mniej tekstu/kodu/dzieł/niepotrzebne skreślić, za to znacznie lepszej jakości, z wykorzystaniem dużej ilości nowych pomysłów i przyniesionego w płucach świeżego powietrza
Wszystkiego najlepszego w nowym roku, oby był jeszcze lepszy niż poprzedni.
O autorze: nazywam się Marcin Kaszyński i od ponad 10 lat zajmuję się tworzeniem oprogramowania, od projektowania przez programowanie do zarządzania projektami włącznie. Prowadzę warsztaty Django, będące szybkim i łatwym sposobem na poznanie tego środowiska i rozpoczęcie pracy z pełnym wykorzystaniem jego możliwości.
